Trochę to chaotycznie opisaliście. Polecam zajrzeć do: Rozporządzenie w sprawie rodzajów odpadów lub ich ilości, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów, oraz kategorii małych i średnich przedsiębiorstw, które mogą prowadzić uproszczoną ewidencję odpadów.
Wynika z niego, że małe i średnie przedsiębiorstwa nie muszą prowadzić kart ewidencji odpadów ale muszą kartę przekazania odpadu no i tym samym TEN RAPORT o którym w poprzednich postach.
Ale są odpady, których nie dotyczy żadna ewidencja:
- komunalne
- baterie zebrane np. od klientów sklepu (punkty odbioru są zwolnione z prowadzenia ewidencji)
- odpady wymienione w rozporzadzeniu o którym pisałam, czyli m.in. odpady roślinne, trociny, gruz, gleba, ziemia (do pewnej ilości).
Więc wróćmy do odpadów które wytwarza sklep. Nie wiem dokładnie co sklep może wytwarzać ale pewnie kartony, inne opakowania, zużyty sprzęt elektryczny w małych ilościach. Z tego wynika, że jak przekazujemy odpady to prosimy o KPO np. na tekturę, folię itp. i potem co roku robimy TEN RAPORT do marszałka.
Druga kwestia to czy w praktyce małe firmy się tym w ogóle przejmują. No ale "motywujący" jest mandat 10 000.
Czy ktoś ma inne zdanie?